Pages Navigation Menu

Codziennie najświeższe newsy - 24/7

Młynarska krytykuje Polaków nad Morzem! „Zjechali państwo Kiepscy z rodzinami…”

Młynarska krytykuje Polaków nad Morzem! „Zjechali państwo Kiepscy z rodzinami…”

Agata Młynarska już kilka razy dała się poznać jako niezwykle kontrowersyjna dziennikarka. Kobieta posądzana była o krytykowanie na każdym kroku aktualnie rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość, a także brak zadowolenia z działań, które podejmuje.

Tym razem, jednak pani Młynarska uderzyła nie w politykę, ale w praktycznie całą Polskę, która cały rok odkłada pieniądze, byleby tylko wybrać się nad nasze piękne Morze Bałtyckie i spędzić przyjemnie i w miłej atmosferze czas z rodziną i przyjaciółmi: Na swoim fanpage dziennikarka stwierdziła, że do Władysławowa przyjechali wszyscy Kiepscy, razem ze swoimi przyjaciółmi i rodzinami. Wspomniała, także o mężczyznach, którzy siedzą w knajpach i uciekają od swoich żon, podczas gdy wszędzie noszą ze sobą ogromne brzuchy – wypchane jedzeniem!

Dostało się, także morskiej kuchni, która nie podoba się pani Agacie, bo jej zdaniem jest zbyt droga i zazwyczaj bardzo niedobra. Co więcej stwierdziła, że ryby przygotowywane są na nieświeżym tłuszczu i wszędzie królują frytki i gofry. Co sądzicie o zachowaniu pani Młynarskiej? Jak myślicie do czego odnosi się stwierdzenie „zbyt drogie jedzenie”?

Czyżby tak szanowanej i z pewnością też zamożnej dziennikarce brakowało kilka złotych na gofra? Jak podchodzicie do takiego krytykanctwa? Sprawia Wam to przykrość, czy może jesteście raczej neutralnie do tego nastawieni?

51 komentarzy

  1. Nie spodoba jej się to co polskie? Fora ze dwora agatko, sztuczna agatko.

    • Jedzmy śmierdzące ryby i zle ugotowane obiady po 40-50 złotych bo są polskie i patriotyczne!!! Broń Boże coś skrytykować bo ojczyzna się obrazi. Czy ktos tu wogole mysli !?

      • Popieram pana, pani A. Mlynarska wypowiadala sie w imieniu ogolu . Mi tez nie smakuje byle jakie jedzenie i gole brzuchy na deptaku.

    • Przecież prawde napisała.Drożyzna na każdym kroku,Jedzenie robione na akord za podwójną cene. Do tego Wszystko należącym się skarpetko-sandałowcom którzy sa głośni i nie uprzejmi.

      • I nadal są tam tłumy. To teraz wyobraźmy sobie, jaki byłby sajgon, gdyby było tanio. A z punktu widzenia sprzedawcy- skoro są tłumy przy takich cenach, to nie ma sensu ich obniżać. Rynek!

    • Agata ma w 100% rację.

  2. Nie skłamała!

  3. Pani Młynarska pokazała swoją kiepskość zwyczajnie. Człowiek z odrobiną ogłady nie mówi takich rzeczy a Pani Młynarska po prostu całe życie, jak większość znanych osób w Polsce, ślizga się na znanym nazwisku popluranego Ojca to czegoż wymagać. Pojechała Bufon Młynarska nad Morze – nie darmo mówią nie dała Bozia świni rogów bo by ludzi bodła.

    • To co mówisz jest niegodziwe.Obrażasz mądrą i uczciwą osobę,piszesz nieprawdę.Chyba odrobinę ogłady przydałoby się tobie.

      • Taka mądra i uczciwa jak ty.Lewackie zakłamanie i obłuda i tyle.Jak dzięki swoim ukochanych peowczykom dobrze jej się wiodło to się co dzień uśmiechała jak końska dupa do bata.Teraz jakoś żmija z niej wychodzi…

    • Widze ze ty jetes jedną z tych osòb co sie tak ch… zachowują nad morzem, dobrze Agata mowi. Jest drogo i jeszcze nie mozna trafic na dobra pogode to co ludzie maja robic, chodza po barach i tych pseudo restauracjach bo leje bezprzerwy, to jest obraz polskiego morza. Dlatego jeżdze za granice, troche doplace i zawsze mam pogode i ceny te same. Wiec nie odzywaj sie cebulaku !!!

  4. Zgadzam się z p. Agatą.Lubię Władysławowo, mikroklimat przy porcie.Byłam pod koniec czerwca.Drożyzna , nie było takiej w ubiegłym roku….Ceny nieadekwatne do jakości, nie chodzi o to , czy kogoś stać, tylko o bezczelne naciaganie.Zatrudniona młodzież bez żadnych umiejętności.Koniecznie chciał mnie naciągnąć na 2 zł i naciągnął…przecież nie wypada publicznie uczyć liczyć do 20.Na plaży panie w białych niedopranych stanikach.Jeszcze drożej w Juracie.

    • Tu się z Panią zgadzam,przez te dwa miesiące wakacji chcieli by sie dorobić,żeby wystarczyło na cały rok.Czy to Pani Młynarska czy Kiepski chce zjeść za swoje pieniądze świeże i dobre.Traktują turystów jak swinie bo wszystko zjedzą.Było by taniej smaczniej to zapewne mieli by więcej turystów.

    • No to w czym widzicie problem-skoro jesteście wydelikacone jak salonowe pieski to nie musicie nad Bałtyk jeżdzić.Żarcie za drogie?Weżcie z domciu własne.Lokale po zawyżonych cenach?Namiot jest o wiele tańszy.Przeszkadza hałas na ogólnej plaży bo za dużo dzieci i psów?Dziek uroczyska stoją otorem-w sam raz na potrzeby niedoruchanych lewackich „baronowych”…

  5. Ma całkowitą rację. Nad polskie morze elita raczej nie wyjeżdża, a jedzenie w istocie jest drogie i niezdrowe.

  6. Co ma do powiedzenia na temat drożyzny, jedzenia, to niech sobie gada, ale jeżeli Polaków, którzy ciułają na wyjazd cały rok, a czasem się też zadłużają, niech nie nazywa ich kiepskimi. Takie morze i takie towarzystwo. Proponuję Lazurowe Wybrzeże. Tam ma szansę na ubogacenie się inną kulturą.

    • nie zauważył pan przenośni językowej, chociaż Świat wg Kiepskich pan pewnie ogląda 😉

  7. Ma racje niestety……jedna ktora nie boi sie mowic prawde.

  8. Cała prawda… niestety 🙁

  9. Powiedziała co wiedziała. Nic innego nie potrafi i tyle w temacie.

    • I co?Twoim zdaniem jest tanio i zdrowo??!!

  10. ależ to prawda 😉 jedzenie często z rozmrażanej ryby na starym oleju, półnadzy panowie z wiszącymi brzuchami w pubach, Ja rozumiem, że to wakacje, ale trochę estetyki nie zaszkodzi. To przeszkadza Pani Agacie, ale to też przeszkadza innym, normalnym ludziom i turystom. Czy postulat o zdrowsze jedzenie i estetycznych Polaków to tak dużo? Czy frytki i smażona ryba, to wszystko na co stać naszą kuchnię? a ceny często porównywalne do Europy zachodniej pokazują, że polski sezon trwa krótko, a wakacje u nas cenowo są droższe niż np. w Grecji.

    • Dlatego jeżdżę do Grecji….

      • W Grecji brudno i drogo. Jeżdżę to Turcji lub Hiszpanii.

    • Pani Agacie przeszkadza widok brzuchatych Kowalskich,pardon-Kiepskich?Ostatnio na zdjęciu jej prezentacja też nie wyglądała rewelacyjnie.Wyrażnie utyła-po prostu przyganiał kocioł garnkowi.I co-ja np.mam zdeformowaną skoliozą sylewetkę i według was też nie mam prawa na plaży się rozebrać?Sram na to co powie pani Agata i takie jak pani Agata tzw.ideały anorektyczki które nie mogą nażreć się bo zaraz tyją to się katują dietami i kości zamiast ciała pokazują.Niech się każdy zajmie sobą i swoim podwórkiem a innych niech zostawi w spokoju.To że ją z telewizji wywalili nie znaczy że ma krytykować cały świat.

  11. Ma racje

  12. Ma rację , po 100 kroc RACJA!!!!SZACUN dla p. AGATY za bezstronne spojrzenie na rzeczywistośc.

  13. Zgadzam sie z Agata.
    Wszyscy chca sie wzbogacic, przez sezon, na przecietnym Polaku.
    Jest to smutne, ale prawdziwe.
    Taka krytyka jest potrzebna, moze wtedy cos sie zmieni na lepsze.

  14. JEDNYM SŁOWEM .. ZAŚCIANKOWA ,, JELYTA ” … ZABIERA SIĘ ZA KRYTYKĘ… PAŃSTWO KIEPSCY TO SIEDZĄ W EGIPCIE NA COSTA BRAVA.. LA PERLE …itp…

  15. W tym roku jak zawsze w lipcu tydzień spędzam nad morzem w Sopocie,Zauważyłam ze ceny poszły znacznie w gore.W restauracji przy Grand Hotelu na plaży zjadałam jajecznice na bekonie za kilka złotych,wczoraj ta jajecznica kosztowała tylko 33 zł.O obiedzie już nie pisze.Stwierdzam ze nie było smacznie ale za to drogo. Natomiast panie kelnerki super mile

  16. Zgadzam się i popieram.
    Niedługo słowa „kultura” i „savoir vivre”, jak również ich zastosowanie, będą archaizmami.

  17. W pełni zgadzam się z panią Agatą! Od lat nie jeżdżę na Bałtyk w sezonie aby uniknąć smrody starego tłuszczu, wrzasku pijanych hord i cen jak w Monaco. Jak chcę poplażować jadę do Chorwacji (ode mnie prawie ta sama odległość, ceny porównywalne ale zawsze piękna pogoda i ciepłe morze). Jak chcę odpocząć w pięknych okolicznościach nadbałtyckiej przyrody to wybieram się tam na pod koniec czerwca albo na początku września. Wtedy można uniknąć tego wszystkiego co odstręcza od polskiego morza, bo o kąpielach słonecznych czy morskich w naszym klimacie to czasami i w środku sezonu tylko można pomarzyć!

  18. Nie da się ukryć, bo wynika to z tego, co sama pisze, że też zakwalifikowała się do grona Kiepskich i tegoroczne wakacje spędza nad polskim morzem. Chociaż przymiotnik „polskim” jest w odniesieniu do tak znanej i cenionej celebrytki niewłaściwy. A cóż to? brakło kasiorki na Greckie wyspy, Paryż czy Alpy w Bawarii? A może jednak strach przed tymi co mają nas ubogacić? Kompletny brak spostrzegawczości, że taki tekst to autozaoranie.

  19. Nie wiem za bardzo o co tej pani chodzi ?? Gorycz jakaś zyciowa czy co ??? Byłem dwa razy w Ustce ( w tym roku tez pojadę ) Jadłem codzinnie ryby , które widziałem że sa świeże , bo prosto z kutra . Smażalnia miała własny kuter , ryby były doskonałe . za dwie porcje, dla mnie i żony z frytkami ,wielka sałatką i pepsi lub Colą ( można równiez herbatę )zapłaciłem 50 zł . Jestem kawał faceta 120 kg i spokojnie sie najadłem , bo … było co zjeść ze smakiem . Niedaleko mnie Była tawerna , gdzie obiad firmowy kosztował 22 zł ( zupa ,drugie danie, kompot ,i wszystko bardzo smaczne )W sklepach ceny jak u nas w Krakowie , ogólnie jedno droższe drugie tańsze , dla mnie jest OK, nie przepłacam i miło jest tu przyjechać ponownie

  20. Co jedzenia to ma rację, oczywiście może być i drogo lecz jak drogo to i musi być super dobre. Ryba jak będzie usmażona na starym tłuszczu( oleju ) to będzie śmierdziała ( a ma być pachnąca ) Frytki lubię, ale muszą być przygotowane z dobrych ziemniaków oraz smażone na świeżym oleju. W każdym miejscu należy zachować się jak ludzie na poziomie, bo to świadczy tylko o nas.

  21. Mieszkam nad morzem i potwierdzam słowa Pani Agaty.
    Uważam, że należało zdecydowanie dobitniej się wyrazić ale widać wrodzony takt i dobre wychowanie nie pozwoliło Jej na to.

  22. Przecież jedzenie to najmniejszy problem p. Agaty. Zresztą można wybrać knajpkę gdzie będzie smacznie (pewnie drogo – no cóż). Głównym problemem p. Agaty są „Kiepscy”, po prostu buractwo i wiocha. Przypomina mi się p. Kuźniara odraza do zapachów polskiego jajka w samolocie. No cóż, Europejczycy wiedzą co mówią. Polacy są tacy obrzydliwi!

  23. przykro ,ale pani Agata ma rację, wszyscy się dajemy nabrać na „tanie” wakacje ,bo nad naszym morzem ,a tam wszystko nijakie i bez smaku. Tak jak jedzenie ,jak kwatery,jak rozrywki- nijakie,takie tandetne disko-polo!!!Idziemy na łatwiznę i nijakość kochani.To bardzo przykre !!!

  24. Nie macie innych problemów jak tylko problem noszenia przez polaków skarpet do sandałów. Chodza jak lubią, mało który narzeka na głupią młynarską, która pozycje zdobyła tylko dzięki tatusiowi. Była i jest prostaczką

  25. Nie trawie tej pani ale tu niestety ma racje. Jedzenie okropne, chamstwo wszedzie widoczne, bo jasniepanstwo przyjechalo to jasniepanstwo sie moze zachowywac jak chce na plazy, smieci zostawiac byle gdzie tylko nie w koszu. I nic sie nie zmienia od 20 lat, odkad pierwszy raz nad nasze morze sie udalem jako dziecko. Ciagle te same dania, te same rozrywki dla dzieci, zero inwestowania w rozwoj, infrastrukture.

  26. Pani Agata ma racje pisząc , że jedzenie jest zle i drogie, wyciągają od ludzi kase a podają stare smierdzące jedzenie, i tu nie jest ważne czy ktos ma kase czy nie, jak placimy to płaćmy za coś jadalnego co zjemy ze smakiem i co będzie warte wydanych pieniędzy. No ale Paani Agato , kazdy chce pojechac nad morze , spedzic miło urlop i kadyy to robi na swoj spośób, nie krytykujmy innych bo sami nie wiemy jak wyglądamy w oczach innych.

  27. Ale to sama prawda i dość delikatnie Pani Agata wyraziła swoją opinię Brawo Agata

  28. W takim razie zapraszam do odwiedzenia największej wyspy w Polsce, i osobiście wszystkim polecam Międzyzdroje, a w szczególności Pani Agacie W zeszłym roku miałem przyjemność delektowania sie połowami z nad morza, a takze polecam skosztowania szaszłyka z rożna oraz nieomieszkam wspomnieć o kręconych amerykańskich lodach
    „Po prostu niebo w gębie”.

  29. …przyjechalo pokolenie/efekt 500+. Cóż, czy jest inaczej? Dzieci nie dostana na podnoszenie poziomu nauki a na niby wakacje z rodzinką.

  30. To rzeczywistość, jesteśmy narodem coraz grubszym,opychamy się tym tłustym jedzeniem i przysłowiowymi goframi w szczególności na wakacjach,a później zdziwieni że brzuchy wielkie,poza tym jest drogo…cała prawda

  31. Agatko, niestety tak jest…masz zupełną rację!

  32. Liczę, że po tych słowach kucharze dorzucą jej „coś od siebie” w przyszłości 🙂

  33. A za kogo ona się uważa, chociaż trochę prawdy w tym jest ale bez przesady! Niech idzie tam, skąd jej ród, tam będzie miała lepiej.

  34. We Władysławowie kwatery od 30zł, obiad i zupa za 15zł – to raczej niedrogo. Warunki dobre, zauwazyłam że większośc dba żeby ich goście byli zadowoleni, na posesjach place zabaw, grille, WiFi, aneksy kuchenne, sieciówki jak Polo i Biedra w centrum a nie na obrzeżach. Luzdzi pełno w każdym barze, więc jedzenie raczej nie zalega, maja problem żeby nadążyć. Komu za glośno i jednak za drogo może pojechać do pobliskich mniejszych i mniej popularnych miejscowości /my np. jeździmy do Swarzewa albo Ostrowa/. A nazywanie Kiepskimi Polaków, którzy po roku ciężkiej pracy odpoczywają ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi za swoje ciężko zarobione pieniądze jest trochę nie na miejscu. Podobnie mówienie, że wszyscy chcą się na turystach dorobić i wcisnąc coś nieświeżego jest niesprawiedliwe. Widzę jak pracuje rodzina u której mieszkam, może i mieszkają nad morzem, ale z wakacji nic nie mają bo zasuwają żeby dokładać cały rok do zycia. Gospodarz mi mówił, że Unia załatwiła rybołówstwo i rodzinne, małe firmy padło, pracy nie ma, młodzi powyjeżdżali za granicę, duże firmy padły – wcale nie jest tym ludziom wesoło. największy biznes kręci warszawka, budują pensjonaty, przebijają mieszkańców na przetargach itp. Ciekawe, że zima nikt tak nie obrzydza polskich gór… nawet przeciwnie zawsze zachęcają /chociaż górale sa często niemili i standard ich pokoi gorszy niż nad morzem. Dwa lata temu nie było sniegu w górach, chlapa i pogoda na plusie. wieczorem ze zdziwieniem patrzę a w wiadomościach na krupówkach stoi dziennikarz, pada na niego mokry śnieg, a on zachęca do przyjazdu. Śnieg topniał natychmiast więc ulicy nie pokazali tylko jak pada. Lubię to nasze morze i tych Kaszubów, którzy ciężko pracują na morzu, nie narzekają i robią swoje… Szkoda tylko że wszyscy narzekają i nikt nie zauważa plusów… Co do pani Agaty, troszkę więcej taktu…

  35. A właśnie że we Władysławowie jest fajnie!!! Jest luz, nie ma snobów, lansu, firmowych ciuchów, jest miejsce dla skarpeto-sandałowców, panów z duzymi brzuchami, laseczek, młodzieży, babć i dziadków, rodzinek z dzieciakami i dla każdego coś fajnego: koncert organowe w kościele, disco polo w Ocean parku, scena kulturalna, multikino i rokowe granie, sport w Cosie. I dlatego Władek nie jest odpowiedni dla celebrytów, bo tam jest luz i nikt na nich nie zwraca uwagi!!! jedzenie rózne – sa tanie bary, budki z szybkim żarciem i restauracje. Tak to niestety jest jak pani z telewizji wejdzie między zwykłych ludzi i chce zakosztować normalnego życia Polaków. No i stąd ten szok, zabawa się nie spodobała, za trudna. Lepiej wracać do swoich zabawek, tv i stolicy i mówić i patrzeć na ludzi przez okienko.

  36. Jak to czytam to slabo mi… we Władysławowie jest bardzo dużo bud ze smieciowym jedzeniem, fakt, ale czy ktoś każe tam jadac?! To wybór każdego wolnego człowieka, a restauracje również są… czy drogie?hmmm w czerwcu byłam w Warszawie za udo z kaczki zapłaciłam 60 zł,we Wladku za tą kwotę mam 2 porcje i desery, więc przestance jeczec. Jeżeli nie pasi to zdaje się że w większości kwater jest dostęp do kuchni, gotuj sam jaki problem…. a co wyglądu ludzi to w ogóle szczyt…. kim do cholery jesteś żeby oceniac i drwic z innych? Chodzący ideał? Zal!!! Popatrz w lustro i zastanów się ile jesteś wart! Człowiek człowiekowi powinien rękę podać, a nie nogę podstawic!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *