Pages Navigation Menu

Codziennie najświeższe newsy - 24/7

Recenzja Gosia Andrzejewicz – Film (2014)

Recenzja Gosia Andrzejewicz – Film (2014)

Artystka: Gosia Andrzejewicz

Tytuł płyty: Film

Data premiery: 25.11.2014

Gatunek: pop, muzyka klubowa

Single: Film, Ciszej, Klucz, Obiecaj mi

Gosia Andrzejewicz to bez wątpienia, jedna z najbardziej znanych polskich wokalistek, którą wielu z nas kojarzy z hitami takimi jak Siła marzeń, Słowa, czy Pozwól żyć, które kiedyś umilały nam czas i sprawiały, że życie było milsze, spokojniejsze i po prostu piękniejsze. Od tej chwili, jednak trochę się zmieniło i Gosia oprócz balladami zapałała pasją do zadziorniejszych, klubowych brzmień, czego efektem jest choćby płyta Wojowniczka, wydana w 2011 roku. Przez 3 następne lata wokalistka zajmowała się pisaniem nowych utworów, szukaniem ciekawych producentów i ogólnie podróżowaniem. Tak właśnie powstał najnowszy krążek artystki, zatytułowany Film, który co ciekawe łączy wszystkie jej oblicza….

Płyta składa się z dwóch różnych krążków. Na pierwszym, znajdziemy kawałki, z którymi większość nas kojarzy wokalistkę,a mianowicie ballady oraz kilka szybkich, synth popowych piosenek. Wśród tego zestawienia szczególnie polubiłem marzycielskie i kobiece Chwila, buntownicze On, przy którym ciężko, wręcz ustać w jednym miejscu, a także piękne Obiecaj mi, które z pewnością niejedną osobę mogą doprowadzić do łez. Moją ulubioną pozycją na albumie jest jednak i zawsze będzie przepiękne Ciszej, które spokojnie mogę nazwać najbardziej dojrzałym utworem Gosi w całej karierze. To niezwykle smutna, ale też piękna pieśń o śmierci i stracie, ubrana w delikatne i kojące dźwięki pianina, w których mam ochotę dosłownie”utonąć”. A na co warto, jeszcze zwrócić szczególną uwagę, słuchając płyty? Chociażby na bajkowe i chwytliwe Film, czy latynoskie i gorące Loverboy, które jest idealnym hitem na letnie, imprezowe noce, a także elektroniczne i niezwykle światowo brzmiące I`m Not Afraid, które za granicą mogłoby stać się ogromnym przebojem.

Na drugim krążku, znajdują się natomiast kawałki klubowe o charakterystycznych dynamicznych brzmieniach i lekko zadziornym klimacie. Tu szczególnie do gustu przypadło mi energetyczne Superstar, przy którym mógłbym tańczyć do białego rana, a także elektroniczne z dodatkiem saksofonu Love, które gdyby wypuścić na singla mogłoby stać się przebojem wśród nastoletnich odbiorców i nie tylko. Trzeba przyznać, że album ten ma naprawdę duży potencjał i zawiera masę nowoczesnych, chwytliwych brzmień, których tak brakuje na polskim rynku muzycznym, pełnym bardziej pop-rockowych dźwięków. Jeśli lubicie klubowe brzmienia to jak najbardziej polecam ten krążek.

Podsumowując: Album Film to naprawdę ciekawa mieszanka, która dla wielu słuchaczy muzyki popowej może być pierwszym prawdziwym zetknięciem z klubowymi dźwiękami, które mnie jako antyfana elektroniki naprawdę przypadły do gustu. Obydwie płyty są przyjemne, pierwsza bardziej wzruszająca, natomiast druga taneczna, a jednak każda z nich wpada w ucho, co bez wątpienia jest najważniejsze.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *