Pages Navigation Menu

Codziennie najświeższe newsy - 24/7

Recenzja Maria Peszek – Karabin (2016)

Recenzja Maria Peszek – Karabin (2016)

Artystka: Maria Peszek

Tytuł płyty: KARABIN

Data premiery: 26.02.2016

Gatunek: alternatywa

Maria Peszek to bez wątpienia, jedna z najbardziej kontrowersyjnych artystek polskiego show biznesu. Co ciekawe jej kontrowersja nie polega na ciągłym pokazywaniu narządów intymnych, czy ubieraniu się w mięso, ale naprawdę dobrej jakości tekstach, które opowiadają o tym co dzieję się aktualnie w Polsce, na świecie, czy we wnętrzu każdego człowieka. To właśnie, dlatego wręcz nie mogłem doczekać się premiery jej najnowszej płyty, zatytułowanej Karabin, której teraz nie jestem wstanie przestać słuchać…

 

Zazwyczaj pisząc recenzje skupiam się bardziej na pojedynczych piosenkach lub staram się jakoś je grupować, jednak tym razem nie ma to zupełnie sensu. Karabin to idealny ciąg historii, które choć nie zawsze opowiadają o tym samym to jednak łączy je ta sama fala emocji i prawdy, która mnie miejscami naprawdę przytłoczyła, zastanowiła lub zwyczajnie w świecie doprowadziła do łez. Maria opowiada tu m.in. o nienawiści, prawie do życia i kochania, ciągłym polskim hejcie i  samej sobie jako gwieździe wielkiego show biznesu. Teksty są mocne – czasami nawet ostre, ale faktycznie spełniają swoją funkcje: Docierają do widza i działają na niego, a przecież to jest najważniejsze! Muzycznie natomiast jak to u artystki mamy bardzo różnorodny klimat – zazwyczaj jest to zadziorna elektronika, ale pojawiają się i brzmienia, wpadające w siarczysty rock, a nawet donośną orkiestrę.

 

Podsumowując: Ten album to naprawdę istny, niszczący karabin – szczególne dla pewnej części społeczeństwa. Maria po raz kolejny nie zawiodła i wydało coś ostrego, szczerego, a jednocześnie naprawdę przyjemnego dla ucha. Brawo!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *