Pages Navigation Menu

Codziennie najświeższe newsy - 24/7

Recenzja Sylwia Lipka – Szklany sen (2016)

Recenzja Sylwia Lipka – Szklany sen (2016)

Artystka: Sylwia Lipka

Tytuł płyty: Szklany sen

Data premiery: 01.07.2016

Gatunek: pop

Sylwia Lipka to, jeszcze jedna youtuberka, która marzyła o zostaniu piosenkarką! Dziewczyna występują w programie I Love Violetta! i jest po prostu idealną odpowiedzią na przesłodzoną postać Violetki, śpiewającej o spełnianiu marzeń w tandetnych, kiczowatych melodyjkach… Jeszcze bardziej w tym przekonaniu utwierdził mnie jej debiutancki krążek pt. Szklany sen, który pojawił się na rynku 1 lipca 2016 roku i wywołał we mnie miejscami poważne odruchy wymiotne – Ale po kolei!

Zanim przejdę do recenzji płyty Sylwii warto wspomnieć, że słuchając jej piosenek można odnieść wrażenie, że dziewczyna ma około 14 lat, a jej jedynym zmartwieniem są ciuchy lub spotkania z przyjaciółmi! Prawda, jednak jest zupełnie inna, bo „artystka” ma już ponad 19 lat i dawno już wkroczyła w  dorosły świat, który niewiele ma wspólnego z bajeczkami Disneya. Niestety na Szklanym śnie nie słychać tego zupełnie i powiem nawet więcej: Wydaje się, że Sylwia próbuje udawać kogoś, kim wcale nie jest.

Naszą przygodę po śnie pani Lipki rozpoczynamy od tandetnego i przesączonego różem i kiczem „Zobacz”, który choć faktycznie niektórym wpadnie w ucho to z pewnością drugą połowę przerazi. Nie tylko słabą, wtórną muzyką, jakiej mieliśmy już miliony, ale tymi bajecznymi wstawkami „tyry tyry”, które zaczynają zastanawiać słuchacza, czy naprawdę ma On do czynienia z utworem, czy może tanią parodią piosenki? O wiele lepiej wypada za to subtelne i akustyczne Minął czas, które oczarowuje bajkowym, słodkim klimatem i dzięki przebojowemu refrenowi dodaje prawdziwego powera. Niestety koszmarne, różowe piekiełko powraca w „rockowym” Został tylko dzień, które jest właśnie, jednym z serii: Mam 19 lat, ale będę teraz udawała, że nie skończyłam jeszcze 14 i przypodobam się dzieciakom śpiewając żałosne teksty i robiąc ooooo. Katastrofa!

Chwilove to kompozycja idealna dla filmu Disneya – Tragiczna miłość pełna przeciwności losu i chwytliwy refren! Fanki Dawida Kwiatkowskiego natomiast z pewnością pokochają Sylwię za piosenkę Masz to coś, które według mnie brzmi zbyt podobnie do debiutanckiego singla wokalisty  pt. Biegnijmy: To przebojowa, bardzo radiowa kompozycja, którą Lipka raz jeszcze udowadnia, że ma 14 lat! Tytułowy utwór Szklany sen zaskoczył mnie, chyba najbardziej z całej płyty… W końcu było  ładnie, delikatnie i niezwykle pięknie – przynajmniej do refrenowej łupanki z czymś na kształt dubstepu i irytującymi chórkami, które całkowicie zniszczyły moje pierwsze dobre wrażenie. Utwór Puzzle pominę, bo aż szkoda rozpływać się nad piskliwym wokalem i tragicznym tekstem! I tu co ciekawe zaczyna się ta lepsza część tej płyty, którą rozpoczyna anglojęzyczna piosenka Shelter, która miejscami wyławia z głosu Sylwii to co najładniejsze, ale też nie zawsze bo wymowa tu kuleje… W każdym razie jest nieźle, a jeszcze lepiej robi się w gitarowym, intymnym Kilka słów, dopieszczonym elektro bitem i indie popową melodią w refrenie, która faktycznie potrafi zachwycić i co ciekawe nawet pod względem tekstowym nie jest tragicznie. Krążek zamyka spokojne, bajkowe Zapomnieć chcę, które choć faktycznie jest ładne i przyjemne dla ucha to również ogromnie irytujące i banalne.

Podsumowując: Szklany sen to typowy komercyjny krążek, których powstało i powstanie pewnie jeszcze mnóstwo. Cieszę się, jednak że ballady w miarę ratują sytuację ale i one nie niosą sobą niczego, czego nie słyszeliśmy już u takich nastoletnich gwiazdek jak Kwiatkowski, czy Saszan. Co tu dużo pisać? Zobaczymy jak, dalej potoczy się kariery Sylwii Lipki!

Najlepsze utwory: Kilka słów, Minął czas. Shelter

Najgorsze utwory: Zobacz, Puzzle, Szklany sen

OCENA: 6

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *